Miały być zdjęcia i jak na razie będzie Wielkie NIC! Dlaczego? Bo kompa szlak trafił i nie chce się włączyć, a jak się włącza to jest napisane że wirus i strach podłączyć aparat..
Więc troszkę poczekam aż mój najdroższy będzie miał czas i weźmie się za zrobienie mi kompa.
Szczerze? To może trochę potrwać bo panu P nigdy się nie spieszy ;)
A w brzuszkowe mamy 21 tydzień. Byliśmy na skanie lecz mała wredota tym razem nie miała ochoty się ujawniać. Taaak ma to po bracie. On też się nie chciał ujawnić. Więc wychodzi na to że kolejna wredotka nam w brzuszku rośnie. :D Po za tym jest wszystko ok, rośnie i dobrze się rozwija to najważniejsze!
A mama waży 54kg <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz