Nie jedna podróż juz przeżyliśmy. Kubi jechał juz pociągiem czy gdzieś dalej samochodem. :) Jednak za 2 dni pierwszy raz będzie leciał samolotem!
W moich mamusinych oczach widać strach i milion pytań. Czy miś da rade wysiedziec tyle w samolocie, czy wszystko będzie ok, co z tym ciśnieniem i najważniejsze czy na pewno wszystko wzięliśmy!?
Do tego dzień wcześniej jedziemy do mojej cioci do innego miasta bo nie mamy transportu na lotnisko. My przyjdziemy ona nas zawiezie bo ma blisko do lotniska.
Do tego ciągłe zmartwienia i stres. Jak nie urok to sraczka. Ale ogarniamy. Mam nadzieje ze wszystko będzie wporzadku.
Mały miś padł wiec mama ma chwile dla siebie. Miło! Bo po dzisiejszym dniu jestem padnieta.
A po za tym zaczęliśmy dziś 19 tydzień 💜
Po za lekkimi bólami tu i uwdzie wszystko jest w porządku. Waga jak na razie się nie zmieniła ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz